Politycy potrafią tylko planować od jednych wyborów do następnych, brak zupełnie wizji, w jaki sposób zapewnić przeżycie naszej kulturze.
Promocja wolnego stylu życia i brak polityki prorodzinnej są całkowicie sprzeczne z największym problemem, jakie Polska i Europa musi sprostać, mianowice katastrofalnym niżem demograficznym. Kraje Europy Zachodniej przyjmują do siebie imigrantów z Azji i Afryki powoli doprowadzając do zastąpienia rdzennej ludności, przez zupełnie obce kulturowe grupy. Czyż kultura eurpejska i rdzenna ludność Europy nie zasługują już na przetrwanie?
Dziennik: Polki rodzą najmniej dzieci w Europie. Małych Polaków powinno być dwa razy więcej, żeby utrzymać obecną liczebność narodu. Skutki tej zapaści mogą być katastrofalne. Za pięćdziesiąt lat będziemy starym społeczeństwem. A to oznacza, że nie będzie komu pracować na emerytury.
Według najnowszych danych unijnego biura statystycznego Eurostat współczynnik dzietności w Polsce jest najniższy w Europie. Wynosi tylko 1,27. Tymczasem uznaje się, że aby mogła następować naturalna wymiany pokoleń współczynnik powinien utrzymywać się na poziomie 2,11. W Polsce jest jednak coraz gorzej. Przez 20 lat (1983-2003) liczba urodzeń spadła o połowę.
Ciąg dalszy dziennik.pl
Dziennik: Większość Rosjan będzie wyznawała islam. Tylko połowa z nich będzie miała białą skórę. Druga połowa będzie pochodzić z Azji. To oznacza, że Polska będzie graniczyć z państwem muzułmańskim! I nie jest to opowieść science-fiction – tak ma się stać już za czterdzieści lat.
“Zanika znacząco liczba ludności słowiańsko-chrześcijańskiej, a w błyskawicznym tempie zwiększa się liczba ludności muzułmańskiej
Ciąg dalszy dziennik.pl
